List do przedsiębiorcy
Jeśli czujesz, że Twój biznes stoi na huśtawce — raz jest dobrze, raz brakuje zapytań — przeczytaj ten list do końca.
Drogi Właścicielu Biznesu,
Piszę dziś do Ciebie ten list, chociaż nie znam Twojego imienia ani adresu, a chętnie wysłałbym Ci go osobiście. Jedyne co mogę zrobić, to skierować Twoją uwagę na tę prostą stronę.
Piszę do Ciebie, bo wiem co czujesz. Sam jestem przedsiębiorcą. Też płacę podatki i rachunki.
Jako przedsiębiorcy na co dzień mierzymy się z wieloma trudnościami. Jak pozyskać klienta? Jak go dobrze obsłużyć, żeby nie było reklamacji? Co zrobić, żeby więcej zarobić w tym miesiącu, bo przydałoby się pojechać na wakacje, wymienić to, co się zepsuło i wreszcie odetchnąć?
To prawda, że pieniądze załatwiają wiele problemów... jeśli się je ma.
Jak się czujesz, kiedy przyjdzie ten strzał gotówki, na który czekasz? Chwila ulgi. Wiem. Uratowany.
Problem w tym, że taka huśtawka wykańcza. I pomyślałem, że trzeba coś z tym zrobić.
Dlatego w tym miejscu chciałbym Ci złożyć wyjątkową ofertę.
Ponad 5 lat zajmuję się pozyskiwaniem potencjalnych klientów dla firm. Miałem ogromne sukcesy i wpady. W kilku rzeczach się wyspecjalizowałem, obsługując grubo ponad 50–60 firm z różnych branż.
Wiem jedno: poprawa sytuacji biznesowej to proces. Seria kroków do podjęcia.
Pierwszy problem, jaki trzeba rozwiązać, to oferta. Jeśli nie masz oferty, która angażuje klienta, ciężko będzie Ci go pozyskać. Więc tym zajmiemy się jako pierwszym.
Drugi problem to brak zapytań. Nie zliczę ilości właścicieli biznesów, z którymi rozmawiam, którzy mają niewystarczającą liczbę zapytań w miesiącu. Ba — niektórzy mają tylko kilka. Wtedy wkraczam, patrzę co się dzieje i jakie kroki dadzą najszybsze efekty. Odnośnie tego kroku nie mam żadnych wątpliwości. Doprowadzimy do sytuacji, w której już nigdy nie zabraknie Ci zapytań. Robiłem to wielokrotnie — w niejednej branży — czy ktoś sprzedawał coś za 500, czy za 50 000 zł.
Trzeci problem to jakość i obsługa kontaktów, kiedy już codziennie masz przypływ zapytań. Wiem, jak poprawić jakość leadów i dobrze obsługiwać kontakty, więc z tym też sobie poradzimy. Sam wielokrotnie obdzwaniałem leady zanim dawałem je klientom i wiem, jak człowiek się denerwuje i odechciewa się, kiedy ktoś kliknął przez przypadek, nie pamięta lub nie jest już zainteresowany. Wyprowadzę Cię z tego. Narzędzi jest więcej niż czasu, by o tym napisać.
Kolejny problem to sprzedaż — czyli wszystko od umówienia rozmowy z klientem, przez prezentację, aż po prezentację ceny i pracę z obiekcjami. Dużo łatwiej sobie z tym poradzić, kiedy mamy już stały przypływ potencjalnych klientów i odpada presja. Spokojnie. Damy radę. A jak nie, to współpracuję z kimś, kto jest w tym mistrzem. I Ci pomoże.
Ostatnia rzecz to dostarczanie usługi i satysfakcja klienta. To ważny etap, bo rodzi polecenia. Tutaj mogę nie być w stanie Ci pomóc, bo to Twój fach, ale pewnie zobaczę tu i ówdzie co można poprawić.
To, co Ci proponuję, to załatwienie pierwszych trzech tematów na dobre: stały przypływ kontaktów. Jakościowych. Takich, którzy kupią. Przeprowadzę Cię przez ten proces.
Ile to potrwa? 3 miesiące. Czy dużo? Nie, jeśli jesteś w tej grze na dłużej.
Ile to kosztuje?
Napiszę wprost. Mam różne rodzaje wsparcia.
Potrzebujesz tylko, żeby ktoś spojrzał na Twoje reklamy 2 razy w miesiącu? Załatwione.
Chcesz działać sam, ale żeby ktoś nauczył Cię, co i jak z tym pozyskiwaniem leadów? Spoko.
Chcesz, żeby ktoś zrobił większość roboty za Ciebie? Nie ma sprawy.
Więc jeśli dalej to czytasz, to dajmy sobie szansę. Umówmy się na Google Meet i porozmawiajmy.
Zbadam, co u Ciebie nie działa i wypiszemy receptę. Jeśli będziesz chciał lub chciała przejść ten problem ze mną, będę więcej niż szczęśliwy. To moje zajęcie, tym oddycham i tym się param.
Biznes.
Dziękuję Ci za przeczytanie tego listu. Do zobaczenia niebawem, Artur
Umów rozmowę
Jeśli chcesz pogadać o Twojej sytuacji, sprawdzić co nie działa i zobaczyć, czy mogę Ci pomóc — wybierz dogodny termin poniżej.